CD Audio vs DVD Audio
Oglądasz archiwalną wersję wątku "CD Audio vs DVD Audio" z forum alt.pl.audiofil
-dymek-
Witam,
do tej pory nie interesowalem sie tym tematem, wczoraj jednak po
rozmowie ze znajomym (zaintrygowalo mnie to) zdecydowalem sie do Was

domowego (srednia polka ok 5000zl) wytoczyl mi wyklad na temat jakosci
audio odtwarzaczy standartow CDA i DVDA. Sprzedawcy i znajomi
uswiadomili go, ze kupujac zestaw kina domowego z odtwarzaczem DVD nigdy
nie uzyska jakosci dźwieku takiego jak w przypadku standardowych
odtwarzaczy CD.
Zwracam sie do was z pytaniem o wyjasnienie. Skoro (przykladowo)
standart DVD dysponuje przetwornikiem (DAC)  24 bitowym o czestotliwosci
probkowania 196 KHz, a CDA 16 bitowym o probkowaniu 44,1 KHz. Gdzie
wystepuje wiec strata bo IMHVO wystepowac moze tylko przy konwersji
cyfrowo-analogowej.
-dymek-
Dodam tylko, ze nie jestem obeznany z obecnymi standradami, cos
slyszalem na temat SACD ale nie mam pojecia w jakich przedzialach
"polkowych" znajduja zastosowanie.
PSBitowosci przetwornikow podane w temacie dotycza technologii PCM.
m1475
... mam wrazenie ze nie odrozniasz DVD Audio i sciezek audio z plyt DVD
Video, a to zupelnie inne rzeczy ;-)
m1475
-dymek-

... mam wrazenie ze nie odrozniasz DVD Audio i sciezek audio z plyt
DVD
Video, a to zupelnie inne rzeczy ;-)


Przyznaje, nie znam sie na tym. Moze prosciej: Majac plyte CDA i dwa
odtwarzacze: tradycyjny CD i DVD, na ktorym uzyskam lepsza jakosc
dzwieku?

m1475
... jesli jest to sprzet ze "srodkowej"  polki to spokojnie polecam DVD -
przy zalozeniu ze nosnikiem jest plyta CD-Audio.

jednak rozwazylbym zakup odtwarzacza SACD i DVD -Audio - ceny juz od okolo
2k - dzwiek o kilka klas lepszy od CD - Audio (ktore tez mozna w nich
odtwarzac) - minus to nie idzie na tym na ogol ogladac filmow.

to tak najprosciej

m1475

Paweł Baranowski
jednak rozwazylbym zakup odtwarzacza SACD i DVD -Audio - ceny juz od okolo
2k - dzwiek o kilka klas lepszy od CD - Audio (ktore tez mozna w nich
odtwarzac) - minus to nie idzie na tym na ogol ogladac filmow.


A na czym usłyszałeś ten dźwięk "o kilka klas lepszy" niż na CD. Z DVD-A nie
miałem nigdy do czynienia (przede wszystkim, to nie widziałem nawet takiej
płyty). Doświadczenia z SACD w tym przedziale cenowym nie powodowały u mnie
zdeklasowania CD, ba nawet odwrotnie, CD grało - imo - lepiej niż SACD. Ale
fakt, SACD ma duże możliwości. Może była to kwestia nienajlepiej
zrealizowanych płyt.

Pozdr. - PB

Pasikonik

Przyznaje, nie znam sie na tym. Moze prosciej: Majac plyte CDA i dwa
odtwarzacze: tradycyjny CD i DVD, na ktorym uzyskam lepsza jakosc
dzwieku?


Porownujac odtwarzacze DVD i CD sredniej klasy, w podobnej cenie (okolo 2000
PLN) z tego drugiego uzyskasz lepsze brzmienie plyt CD-A. Bez wchodzenia w
szczegoly techniczne - po prostu tor audio jest w odtwarzaczu CD wyzszej
jakosci (nie odtwarza on obrazu, ale kosztuje tyle samo).

Podobnie wyglada sytuacja z porownaniem wzmacniacza stereo z amplitunerem
AV. Muzyka zagra o klase lepiej na wzmacniaczu stereo.

pozdr.
Pasikonik

Rozenkranc

Podobnie wyglada sytuacja z porownaniem wzmacniacza stereo z amplitunerem
AV. Muzyka zagra o klase lepiej na wzmacniaczu stereo.


Przepraszam, Kolego, ale brzmi to jak dogmat religijny lub aksjomat
geometryczny. Niestety, to archaiczne podejście do sprawy. Parametry
elektroakustyczne współczesnych amplitunerów dobrej klasy w niczym nie
ustępują wzmacniaczom stereo, a już sformułowanie, że "muzyka zagra o klasę
lepiej na wzmacniaczu stereo" wymaga zdecydowanego sprzeciwu. Epoka stereo
definitywnie minęła i na całym świecie nagrywa się już muzykę wielokanałowo
uznając, że przestrzeń nie jest "dwukierunkowa" lecz w naturalnych warunkach
dźwięki dobiegają człowiek "zewsząd", co zresztą jest oczywiste i
bezdyskusyjne. I jeśli nawet nagrane wielokanałowo utwory miksuje się
jeszcze i wydaje na płycie jako stereo, to wyłącznie ze względów rynkowych z
powodu zbyt małego wciąż rozpowszechniena sprzętu do odtwarzania 5.1 czy
6.1. Niemniej na "dyskach-matkach" utwory te sa zarejestrowane wielokanałowo
i czekaja na kolejne wydania płyt, w pełni przestrzenne. Chcesz więc czy
nie, za kilka lat stereo będzie zupełnym przeżytkiem, a jego miłosnicy
znajda sie w jednym "klubie" z admiratorami patefonów.
Pozdrawiam.
Rozi

Codaco

Epoka stereo
definitywnie minęła  (...)
Chcesz więc czy
nie, za kilka lat stereo będzie zupełnym przeżytkiem, a jego miłosnicy
znajda sie w jednym "klubie" z admiratorami patefonów.


Niezly ROTFL Rebe :))).

mark

Niezly ROTFL Rebe :))).


:) Przyłaczam się...Buhaaaahaaaaa

Mark

gLiNa

elektroakustyczne współczesnych amplitunerów dobrej klasy w


O ile w poprzednich twoich krucjatach na tej grupie zgadzalem sie z Toba
(duchowo, bo oliwy do ognia nie probowalem dolewac ;) ) o tyle teraz musze
powiedziec ze wydaje mi sie iz za twoimi dowodami poza rozsadkiem nie stoi
za duzo doswiadczenia praktycznego.

Tak... wszystko wskazuje na to ze amplitunery powinny prezentowac godny
poziom, doswiadczony sluchacz jednak bez problemu zauwazy jak okaleczony
jakosciowo jest to sprzet. Ja podjalem probe takiego porownania jakosciowego
aby z czystym sumieniem pisac takie rzeczy. Na Audioshow posluchalem tez
kilku naprawde najwyzszych modeli amplitunerow. (jesli zamierzasz wybrac sie
w przyszlym roku to goraco polecam. Prezentacja topowego ampli pioneera z
kolumnami Kef , a potem to samo polaczenie ale z wzmacniaczem Gryphona
wywolala we mnie istne przerazenie nad degeneracja "nowej technologii").

Faktycznie sa i amplitunery wysokiej klasy. Sa to jednostki zbudowane z
kilku wzmacniaczy stereo w jednej obudowie lub nawet z 5 monoblokow, kazdego
z osobnym transformatorem itd. Tak  - to moze grac jak dobre stereo, ba ..
nawet nie ma innego wyjscia. I tak faktycznie jest i o ile o tych
urzadzeniach mowiles to musze sie z toba zgodzic. Szkoda tylko ze sa to
pojedyncze, male linie produktow w skali swiatowej.

Przypominam jednak ze podejscie do masowego sprzetu jest zupelnie inne. Juz
dawno minely lata gdzie firmy walczyly o klienta jakoscia. Teraz mamy
marketing i plastikowe blyszczace obudowy ... i amplitunery do ... sluchania
muzyki, ale czy aby na pewno ?

Rozenkranc

| Niezly ROTFL Rebe :))).
:) Przyłaczam się...Buhaaaahaaaaa
Mark


Śmiech nie jest zabroniony, ale ciekawy jestem waszych min za 5 lat? Słucham
trochę przez internet zagranicznych stacji radiowych o profilu muzycznym i

liście. Sam byłem tym zaskoczony, ale okazuje się, że - przynajmniej jeśli
chodzi o muzykę poważną - juz niemal wszystkie nowe rejestracje są robione
wielokanałowo, a i w muzyce rozrywkowej jest to coraz częstsze. Siłą rzeczy
stereo będzie więc powoli marginalizowane. Magnetofony też wydawały się
królować całe wieki, a "umarły" niepostrzeżenie i dziś dobrego decka
trudniej jest sprzedać niż gramofon.
A więc można, ale nie ma za bardzo z czego się śmiać ...
Pozdrawiam.
Rozenkranc

gLiNa

stereo będzie więc powoli marginalizowane. Magnetofony też wydawały się
królować całe wieki, a "umarły" niepostrzeżenie i dziś dobrego


Minelo dobre dwadziescia lat zanim stereo jakotakie sie przyjelo .. potem
jeszcze kilka zanim realizatorzy nauczyli sie go uzywac. (przedtem bylo
"cos" z lewej, "cos" z prawej i "cos" na srodku, a dzwiek sie od glosnikow
nie odrywal).

Masz racje ze zapotrzebowanie na rynku spowoduje wycofywanie sie realizacji
stereo w zamian za produkcje wielokanalowe.

Poki co jednak nie spieszno mi do dzwieku wielokanalowego. Na stereo za pol
ceny mam duzo lepszy efekt.

Rozenkranc

O ile w poprzednich twoich krucjatach na tej grupie zgadzalem sie z Toba
(duchowo, bo oliwy do ognia nie probowalem dolewac ;) ) o tyle teraz musze
powiedziec ze wydaje mi sie iz za twoimi dowodami poza rozsadkiem nie stoi
za duzo doswiadczenia praktycznego.


Masz rację, nie jestem pasjonatem audio i wytrawnym znawcą przedmiotu. Po
prostu lubię muzykę i słucham jej od kilkudziesięciu lat. Zaczynałem od
łotewskiego radia Dołgawa z "niszą" gramofonową, potem był gramofon Bambino
oraz magnetofon Tonette. Dalej Elizabeth, Merkury, Radmor, Diora, Daniel,
Adam, wreszcie - jeszcze grubo przed "rewolucją" 1989 r. - kupowane za
Zachodzie, za wypracowane w pocie czoła marki, zestawy Akai, Graetz i już po
"rewolucji" - Technics, Onkyo, Marantz. Nigdy jednak nie oszalałem do tego
stopnia aby wydać na wzmacniacz i kolumny równowartość samochodu, nie
podniecały mnie też rozmaite szmańskie wydumki w postaci przewodów
poszerzających rzekomo pasmo czy tzw. scenę itp. Z pokorą więc przyznaję
się, że nie jestem "au courant" w dziedzinie najwyższych osiągnięć
elektroakustycznych. Niemniej uważam, że przy naturalnych ograniczeniach,
jakim podlega słuch człowieka, bieganie na wyprzódki za sprzętem o zgoła
"fantazyjnych" parametrach nie ma większego sensu i stanowić może raczej
tylko rodzaj interesującego hobby technicznego. Stąd też świadome
ograniczenie się do urządzeń "średniej przyzwoitej" klasy oraz "spółka" z
rozsądkiem zamiast z emocjami.

Tak... wszystko wskazuje na to ze amplitunery powinny prezentowac godny
poziom, doswiadczony sluchacz jednak bez problemu zauwazy jak okaleczony
jakosciowo jest to sprzet. Ja podjalem probe takiego porownania
jakosciowego
aby z czystym sumieniem pisac takie rzeczy. Na Audioshow posluchalem tez
kilku naprawde najwyzszych modeli amplitunerow. (jesli zamierzasz wybrac
sie
w przyszlym roku to goraco polecam. Prezentacja topowego ampli pioneera z
kolumnami Kef , a potem to samo polaczenie ale z wzmacniaczem Gryphona
wywolala we mnie istne przerazenie nad degeneracja "nowej technologii").


Istotnie, może warto by wybrać się na Audioshow, żeby poszerzyć sobie
horyzont.

Przypominam jednak ze podejscie do masowego sprzetu jest zupelnie inne.
Juz
dawno minely lata gdzie firmy walczyly o klienta jakoscia. Teraz mamy
marketing i plastikowe blyszczace obudowy ... i amplitunery do ...
sluchania
muzyki, ale czy aby na pewno ?


Plastikowy świat audio to fakt, ale przeciez nie mówimy tu o "bumboksach" i
migających jak policyjna "dyskoteka" wieżach. Co jednak nie znaczy, że mamy
te same wymagania i te same urządzenia na myśli.
Pozdrawiam.
R.

gLiNa

nie podniecały mnie też rozmaite szmańskie wydumki w postaci przewodów
poszerzających rzekomo pasmo czy tzw. scenę itp. Z pokorą więc przyznaję
się, że nie jestem "au courant" w dziedzinie najwyższych osiągnięć
elektroakustycznych. Niemniej uważam, że przy naturalnych ograniczeniach,
jakim podlega słuch człowieka, bieganie na wyprzódki za sprzętem o zgoła
"fantazyjnych" parametrach nie ma większego sensu i stanowić może raczej
tylko rodzaj interesującego hobby technicznego. Stąd też świadome
ograniczenie się do urządzeń "średniej przyzwoitej" klasy oraz "spółka" z
rozsądkiem zamiast z emocjami.


Nie widze w tym nic dziwnego. Ja tez z zalozenia jestem sceptykiem i byc
moze to uchronilo mnie od wydania kwot wiekszych niz powinienem na sprzet
audio.

Przyznam sie jednak ze obecnie jednak wieksza radosc sprawia mi sluchania
sprzetu "retro" .. mimo jego nieco gorszych parametrow na papierze i
n-krotnie nizszej ceny niz sprzet klasy top hifi. I nie mowie tego
bynajmniej dlatego ze taki sprzet akurat mam. Tak sie zlozylo ze do
dyspozycji mam 3 zestawy - retro, nowoczesny i KD. Retro jest zdecydowanie
najtanszy (wielokrotnie wrecz).

Parametry nie zawsze ida w parze z wrazeniami zmyslowymi - i na tym wlasnie
polega sprzet audiofilski. Zasiadam i slucham muzyki ktora mnie relaksuje,
zamiast doszukiwac sie niedoskonalosci w reprodukcji, nawet gdy zaleza one
od jakosci nagrania.

Producenci amplitunerow zeruja na podstawowych ludzkich oczekiwaniach co do
sprzetu . Ladnie wyglada, duza moc, niskie znieksztalcenia - musi byc dobry.
Redukcja kosztow do minimum przy zalozonych celach rozumie sie sama przez
sie.

Najbardziej przykra sprawa jest postepujaca redukcja jakosci. Stopniowo
producenci staraja sie nas przyzwyczaic do coraz to nizszych poziomow
jakosci. Nie wiem czemu, chyba tylko po to zeby "dedykowany" sprzet sprzedac
znacznie drozej niz jest wart. Przykladem niech beda chociazby telewizory.
To co w nich gra wola o pomste do nieba ... te fatalne glosniki do
odtwarzania MP3 z telewizji cyfrowej - to wszystko slychac, a jednak malo
kto slyszy i pomstuje. Cofamy sie.

KABEL USB NOKIA 3300 6650 6230 7600 7270+CD za 10 z³
Ukrywanie poza traya cd. (patrz pare postow nizej)
Czy ma kto¶ CD The Yuri Honing Trio - Star Tracks
  • Jasiel
  • zagB3EAbie;lubin;piB3ka;rEAczna
  • sprzedam mieszkanie pabianice
  • download;gry;symbian;v3
  • i99Ccii9B9gnij piosenki9EA my humps
  • domki hlenderskie torun
  • karabinek wz 29
  • wszystkie rybki dzwonek mono
  • aukcje w php
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych : Start